V.O.T.E.R. GOLEM

11 Views Comment Off
V.O.T.E.R. GOLEM
  • 9.00 / 10 10
1 vote, 9.00 avg. rating (83% score)

V.O.T.E.R. GOLEM

Po wycieczkach do Bułgarii („Tzar”), Rosji („Gromada”, „Killer Tank”) i Niemiec („Airline Tycoon”) czas na zapowiastkową wędrówkę po Polsce. Jest ku temu wspaniała okazja – firma Leryx Longsoft, znana wam bardziej jako producent świetnego „Lwa Leona” i jeszcze lepszego „Clash”, kończy właśnie prace nad swą najnowszą strategią. Program ów zwie się „V.O.T.E.R. Golem” i już od ponad roku głośno jest o nim na naszym, lokalnym ryneczku. Przez cały ten czas jest on „już prawie gotowy”, ale zapatrzeni na Blizzarda autorzy ciągle swoje dzieło udoskonalają, przerabiają, dopasowują do standardów. I choć już na Gambleriadzie w 1998 roku (!) przedstawiciele producenta mówili (popijając jednocześnie piwo „Piast”, hehe), że prace nad „Golemem” są zaawansowane, to dopiero dziś mam odwagę podzielić się z wami garstką wieści o nadciągającym przeboju.

WARSTWA FABULARNA PREZENTUJE SIĘ NIEŹLE
Sama akcja programu dzieje się w rzeczywistości alternatywnej, czyli w świecie takim jak nasz, z tym, że coś kiedyś wydarzyło się inaczej… Tak było w fpp „Mortyr” – tam ś.p. Hitler wygrał wojnę i świat stał się zupełnie inny, niż jest dziś. W „V.O.T.E.R. Golem” nieszczęście wydarzyło się dużo wcześniej, gdzieś w XIV – XV wieku. Wskutek wielkiej katastrofy poziom wody na całym świecie podniósł się o dziesiątki metrów. Z pięknej, lesistej Europy powstała Kraina Miliona Wysp, taka Skandynawia w skali makro. Marzeniem wielu ludzi stało się zjednoczenie ich pod wspólnym panowaniem, a i zarazem „magiczne” usunięcie wody tak, by nasz ulubiony kontynent znów był kontynentem przez duże K.
„V.O.T.E.R. Golem” to tajemnicza maszyna niewiadomego pochodzenia. Skąd się na Ziemi wzięła i z jakiej paczki uległa rozpadowi na wiele pomniejszych części – nie wiadomo. Jedno jest jednak pewne, mianowicie może ona połączyć wyspy w jedną całość, w jedną krainę miodem i winem płynącą. Ten, kto Golema złoży, zostanie królem (ew. autorytarnym prezydentem, bądźmy postępowi 🙂 nowopowstałego świata.

LECZ POTEM NADCHODZI CZAS ZMAGAŃ
I właśnie zdobycie władzy nad Nowym Kontynentem stanowi zadanie gracza. Do wyboru otrzymuje on trzy rasy, trzy ludy powstałe na gruzach zniszczonej Ziemi. Pierwsi to na pozór normalni, zwyczajni ludzie, którzy żyją tak jak nasi przodkowie, i zupełnie tak samo jak oni marzą o władzy. Ich rywalami jest rasa mutantów – ex-naukowców i alchemików, którzy zainteresowali się inżynierią genetyczną i wskutek nieudanego eksperymentu… domyślacie, co się stało. Do tego dorzucić trzeba małych techników, to jest gostków pasjonujących się wynalazkami. Oni także pragną zjednoczyć ziemie pod swym władaniem. Brzmi pasjonująco? Ale to dopiero początek!
Wszak właśnie rozpoczyna się walka – walka, która jest treścią najnowszej strategii Leryx Longsoft. Twoi konkurenci pragną cię zniszczyć, pozbawić nędznego żywota, nie dopuścić, by „V.O.T.E.R. Golem” dał ci władzę. Oznacza to, iż zbieranie surowców czy też kasy nie będzie przebiegać bezproblemowo – a musicie wiedzieć, iż są to niezwykle ważne rzeczy.
Zgodnie z zamierzeniami autorów surowce będzie można podzielić na trzy klasy:
– złoto i narzędzia, które pojawiają się w portach. Port zaś, to jak sama nazwa wskazuje, miejsce postoju i produkcji statków (stocznia), ale i także centrum handlowe (magazyny), miejsce powstawania nowych technologii (dom inżyniera) i miejsce tworzenia magii (dom czarodzieja). W zależności od miejsca, w którym dany port się znajduje, różne są w nim zabudowania. Bywa, że budynki wznoszone są w charakterystycznym, dalekowschodnim stylu, na ogół jednak przypominają miasta nadbrzeżne centralnej Europy. Oczywiście wraz z rozwojem gry porty ulegają zmianom – stają się coraz większe, coraz sprawniejsze, coraz więcej produkują. Wiąże się z tym ilość ludzi w porcie – zależy ona w sposób wprost proporcjonalny od ilości postawionych w nim budynków.
– kopaliny, takie jak węgiel, siarki, żelazo i najbardziej kopalinowy surowiec świata – drzewo (a raczej drewno :). By je pozyskiwać, trzeba wznieść odpowiednią budowlę (kopalnię lub tartak), a przy okazji postawić obronną fortyfikację.
– towary, czyli skóry, sznury, szkło i płótno, rzecz pożądana przez kupców (członków międzynarodowej gildii kupieckiej) i dająca niemałe dochody. A jak się pewno domyślacie, kasa ma w tej grze niemałe znaczenie. Inną, niezwykle cenną cechą towarów jest to, że są one niezbędne naukowcom, bez nich nie są oni w stanie wynaleźć muchy, nie mówiąc już o skomplikowanej maszynie bojowej. Przydają się też przy wznoszeniu wszelkiej maści budynków, rozbudowie portów i tym podobnych bzdurach.
Jak na rasową strategię przystało, w „V.O.T.E.R. Golem” dochodzi czasem do walk pomiędzy jednostkami. Najlepiej spisują się w nich jednostki militarne (powietrzne, podwodne, nawodne), nieco gorzej zaś zwiadowcze, handlowe i budowlane. W starciu spore znaczenie mają punkty ruchu / turę i wytrzymałość. Pojawia się też parametr oznaczający liczbę strzałów do oddania podczas ruchu, zależy on od odległości dzielącej nas od jednostki przeciwnika. Być może powstanie wersja RTS-owa gry, w której to (jak łatwo się domyślić) zniknie większość wskaźników, a rozwój wypadków w czasie walki zrzucony zostanie na plecy gracza.
„V.O.T.E.R. Golem” od względem graficznym i dźwiękowym nie powinno odstawać od czołówki – screeny wyglądają estetycznie, zaś dźwięki w produktach Leryx Longosft jakoś nigdy mnie nie raziły. Jest więc na co czekać! Gra pojawi się w sklepach (miejmy nadzieję) niedługo, wtedy też zdamy wam dużo większą i dokładniejszą relację. Heeeeej!

Podobne wpisy:

About the author

Related Articles

Ankieta:

Czy w Łodzi fotografia ślubna stoi na wysoki poziomie i nie zadrogim cenowo?

View Results

Loading ... Loading ...
Archiwa
Komentarze:
Menu:
Kategorie